Archiwum z wrzesień, 2008

Wyrzeczenia

2008-09-10

Dwaj zakonnicy dostali koszyk z owocami – jabłkiem i gruszką.

Brat Cyjanopanus uważał że najsmaczniejszy owoc to jabłko, a nie lubił smaku gruszek, a brat Butaprenus odwrotnie – uwielbiał gruszki, a jabłka uważał za coś gorszego. Nie wiedzieli jednak o tym, i nie rozmawiali na ten temat, bo uznawali swoje przekonania za oczywiste. Teraz każdy z nich powinien zabrać ze sobą jeden owoc.

Brat Cyjanopanus stwierdził, że musi postąpić szlachetnie i wyrzec się dobrego jabłka na rzecz bliźniego.
- Bracie Butaprenusie, ja wezmę gruszkę, a tobie zostawię jabłko.
Postanowił, że poświęci się i sam zje ohydną gruszkę, żeby zrobić przyjemność towarzyszowi.

A brat Butaprenus pomyślał: co za egoista, sobie wziął tę wspaniałą gruszkę, a dla mnie ma zostać to wstrętne jabłko? Ale jako człowiek uduchowiony nie powiedział tego głośno. Pomyślał: muszę być skromny, dobrze będzie, gdy okażę pokorę i wyrzeknę się gruszki i wezmę jabłko. W ten sposób odniosę zwycięstwo moralne nad tym egoistą.
- Dobrze bracie, wezmę jabłko, a gruszkę zabierz ty.

Na to brat Cyjanopanus pomyślał: Cóż, widać że to początkujący mnich, z taką łatwością przyjął to wspaniałe jabłko, zamiast wyrzec się go. Ale wszystko przed nim. Dobrze, że ja mam to już za sobą i wiem jak postępować właściwie.

Później obaj zjedli owoce, których nie lubią, ale moralność i pokora zwyciężyły.

Biorąc to co najlepsze nie ograbiasz innych, bo jest to najlepsze dla ciebie, a niekoniecznie dla nich. Dla nich coś innego może być najlepsze. Wyrzekając się tego co najlepsze dla ciebie szkodzisz innym, a nie pomagasz. To co odczuwasz jako dobre, piękne i wspaniałe jest właśnie dla ciebie.