Kuszenie

Kusiciel:
Chcę abyś dziś podczas ceremonii ofiarował dziecko. Czy zrobiłbyś coś takiego?
Człowiek:
Nigdy. To jest czystym złem i jest sprzeczne z moimi zasadami.
Kusiciel:
A gdybyś dostał za to milion euro?
Człowiek:
Nie.
Kusiciel:
Miliard euro?
Człowiek:
Też nie.
Kusiciel:
A dziesięć miliardów euro? Zastanów się dobrze.
Człowiek:
Hm.
Kusiciel:
Pomyśl ile dobra mógłbyś uczynić posiadając tak wiele pieniędzy. Tysiące dzieci umiera z głodu. Poświęcając tylko jedno dziecko mógłbyś uratować ich tysiące.
Właściwie to już stajesz przed wyborem. W ciągu roku dziesięć tysięcy dzieci umrze z głodu i chorób. Mając te pieniądze będziesz w stanie je uratować. Czy poświęcisz życie dziesięciu tysięcy dzieci aby uratować tylko to jedno? Czy masz prawo podjąć taką decyzję?
Człowiek:
Nie. To nie dla mnie. Nie potrafiłbym. Nie do mnie należą takie decyzje.
Kusiciel:
Pomyśl też ile dobrego mógłbyś dokonać dla siebie. Wszystkie rzeczy, których ci zawsze brakowało, teraz będą twoje. A twoi bliscy? Czy chcesz aby żyli w biedzie? Jedna mała decyzja i będziesz mógł obdarować ich bogactwem i szczęściem, oszczędzić im cierpień i biedy.
Człowiek:
Nie, to niemoralne.
Kusiciel:
Znam ludzi bardzo, bardzo dobrze. Wszyscy są niemoralni. Dlaczego chciałbyś się postawić ponad nimi wszystkimi, dlaczego chciałbyś odegrać lepszego? Wszyscy są słabi.
Człowiek:
To nie ma związku z nimi. Tu chodzi o mnie.
Kusiciel:
A więc jesteś egoistą. Nie liczy się dla ciebie świat, a tylko twoje zasady. Nie chcesz zrobić teraz dobrego uczynku dla świata?
Człowiek:
Nie jestem pewien czy jest to dobry uczynek.
Kusiciel:
Zwiększając swoją moc zwiększasz swą zdolność do dokonywania dobrych uczynków. Zaniedbując swoją moc czynisz zło przez zaniechanie dobrych uczynków.
Człowiek:
Ale to nie jest dobry uczynek.
Kusiciel:
Pokażę ci badania lekarskie tego dziecka. Prawdą jest, że jest ono bardzo chore. Być może nawet wkrótce umrze. Dlaczego nie chciałbyś oszczędzić mu cierpień?
Człowiek:
Nie wiem czy umrze.
Kusiciel:
Prawdopodobnie tak. A ty stracisz szansę na dokonanie dobra.
Człowiek:
To nie jest dobro.
Kusiciel:
Widzę też przyszłość tego dziecka. Prawdopodobnie, jeśli już przeżyje, będzie ono bardzo złym człowiekiem. Uczyni wiele zła, sprawi że cierpieć będą tysiące lub miliony. Czy to nie porusza cię? Wielu dzielnych żołnierzy zginie próbując zabić tego człowieka, ale wtedy będzie już za późno, będzie on zbyt potężny. Czy nie zabiłbyś Hitlera w kołysce?
Człowiek:
Nie znam przyszłości.
Kusiciel:
Czy zabiłbyś Hitlera w kołysce, wiedząc że to Hitler?
Człowiek:
Nie.
Kusiciel:
Nawet gdybyś wiedział, że później on zabije twoją rodzinę i ciebie? I mnóstwo
innych niewinnych ludzi?
Człowiek:
Nie wiem.
Kusiciel:
To dziecko należy do narodu, który ciemiężył twoich przodków. Twoi ojcowie oddawali życie aby usuwać ze świata takich jak on. Jeśli teraz nie zrobisz tego, zdradzisz ich i podepczesz ich pamięć.
Człowiek:
Ale oni nie zabijali dzieci.
Kusiciel:
Mogę cię zapewnić, że gdybyście zamienili się rolami, ten człowiek poświęciłby ciebie bez zastanawiania się. I nawet nie potrzebowałby w zamian milionów. Zrobiłby to dla czystej przyjemności za darmo. A nawet sam dopłaciłby aby móc to zrobić. Czy wiedząc to nadal chcesz oszczędzić jego życie?
Człowiek:
Nie jestem sędzią by to osądzać.
Kusiciel:
Twoja bierność jest zadziwiająca. Czy zawsze w momencie próby się wahasz? Dlatego nic nigdy nie osiągnąłeś i nie osiągniesz. Teraz nadszedł czas działania. Co powiesz na to?
Człowiek:
Nic.
Kusiciel:
Nie musisz się też obawiać. Podczas ceremonii będziesz mieć maskę i kaptur. Nikt cię nigdy nie rozpozna. Czy teraz jesteś gotów?
Człowiek:
Nie.
Kusiciel:
To dziecko może nie przeżyć, ale jeśli przeżyje to będzie bardzo złym człowiekiem, który uczyni mnóstwo straszliwego zła, a ty będziesz bezsilny. Jeśli natomiast zgodzisz się uwolnić świat od niego, dostaniesz w nagrodę bogactwa, dzięki którym będziesz mógł uczynić wiele dobra. Czy stoisz po stronie zła?
Człowiek:
Może.
Kusiciel:
A więc zostaniesz za to ukarany. Jeśli nie weźmiesz udziału w ceremonii, ty zostaniesz zabity w zamian.
Człowiek:
Nie wierzę.
Kusiciel:
Ty i twoi bliscy. W zamian za przyszłego zbrodniarza, który uczyni mnóstwo zła. A to tylko chwila, pomyśl że kroisz chleb.
Człowiek:
Nie mam ochoty. Do widzenia.
Kusiciel:
Zawsze do usług.
Kusiciel:
A co powiesz na kradzież tysiąca dolarów?
Człowiek:
To też niemoralne.
Kusiciel:
A gdyby należały do najbogatszego człowieka na świecie? Wcale nie odczuje straty. W dodatku jest to zły człowiek, więc osłabienie go będzie dobre. Postawię cię w sytuacji gdy będziesz mógł zabrać tysiąc dolarów i nikt się nigdy nie dowie. Tysiąc dolarów za friko. Zgoda?
Człowiek:
To mi się podoba. Zgoda.
Kusiciel:
Muahahahahahahaha. Wygrałem.
